Co dzieje się na Krymie?

Co dzieje się na Krymie?

23 sierpnia 1993 roku Rada Miasta Sewostopola ogłosiła swoje wyjście ze składu Ukrainy i profilaktycznie dzień
następny ogłosiła dniem wolnym od pracy. Obecnie sytuacja jest podobna, ale bardziej złożona.
Na początek trzeba nawiązać do słów ukraińskiego dyplomaty Oleksandra Czalija, które wypowiedział wczoraj w eterze programu „Swoboda słowa”.
Komentując to, co odbywało się wczoraj w Sewastopolu Czalij powiedział” „Oni robią to samo, co miesiąc temu robionu w IwanoFrankowsku, czy Lwowie. Trzeba ich rozumieć i tylko z tej pozycji prowadzić dialog”.

Co działo się wczoraj? Sewastopolska rada miasta przyjęła umownie legalne postanowienie o utworzeniu urzędu
ds.zabezpieczania działalności miasta. Kierownikiem tego urzędu został obywatel Rosji Ołeksij Czalij (przewodniczy radzie koordynacyjnej) i w taki sposób rada miasta będzie pracować na umownych zasadach prawnych. Przy tym wszystkie pogróżki o odmowie przelewania podatków do Kijowa pozostają pogróżkami. Dlaczego? Takie postanowienia Krym i Sewastopol przyjmowali w ciągu ostatnich 20 lat dziesiątki razy, a Sewastopol uzależniony jest od pieniędzy z centrum.

Teraz wszystko zależy od oficjalnych stanowisk Kijowa i Moskwy.

Idealnie, to zademonstrowanie przez Kijów wielkiej woli do dialogu (chociażby dlatego, że jest teraz na słabszej pozycji). Przede wszystkim trzeba maksymalnie szybko przedstawić propozycje do językowej ustawy i przegłosować je. W ten sposób można wybić kozyra z rąk prorosyjskich sił na Ukrainie i bezpośrednio w FR. Ten symboliczny gest pozwoli rozwiązywać o wiele więcej problemów socjalnych niż wydawałoby się to na pierwszy rzut oka.
Obywatele mają prawo porozumiewać się z państwem w swoim języku i państwo zobowiązane jest udzielić mu odpowiedzi w języku mniejszości narodowościowej, w którym on zwracał się.
To samo dotyczy sędziów i służb ochrony prawa. Żeby nie zastraszyć urzędników wprowadza się okres przejściowy do 18 miesięcy, w którym urzędnicy muszą nauczyć się języka mniejszości narodowościowej.
Drugie, co trzeba zrobić, to przyjąć ustawę o Sewastopolu i ogłosić wybory mera. Mer powinien automatycznie stawać się głową miejskiej administracji (formuła Kijowa, która istniała w poprzedniej redakcji ustawy o stolicy).

Właśnie te kroki plus normalny kuluarny dialog i dialog na poziomie dyplomatycznym pozwolą zagasić dzisiejszą eskalację separatyzmu.
Czy istnieją warunki, aby ta eskalacja nabyła realnej formy oddzielenia Sewastopola? Tak, ale do tego musi być jeszcze wola Putina. Teraz on czeka. Trzeba od razu zaznaczyć, że de-facto, on może bezproblemowo odebrać Ukrainie tylko Sewastopol. Dokładnie, to utworzone byłoby jakieś quasi państwo, które utrzymywało by się z pieniędzy Rosji. Ten wariant na pewno jest priorytetycznym dla Putina. On otrzyma maleńki plac, który możliwe, że w przyszłości pozwoli na ekspansję na cały Krym. Teoretycznie wariant ten może być poparty przez USA i UE.

Szybkie rozpowszechnienie się separatyzmu na cały Krym zagraża stosunkom z USA i UE oraz także z Turcją.

W bazie lotniczej kierownika komisji ds stosunków międzynarodowych Rosji witało dwóch przedstawicieli „Rosyjskiego Bloku” – Cekow i Aksjonow. Mohyliow i elita Partii Regionów postanowili nie brać publicznie udziału w tej wizycie.
Istnieje wersja, że wizyta Awakowa i Naływajczenki na Krymie, poza wszystkim innym powiązana była z ogłoszeniem paktu o pokoju. Treść jego można sformuować tak: wy gasicie prorosyjskie nastroje, a my zapominamy o wszystkim, co działo się w ciągu kilku ostatnich lat.

Czy Mohyliow i Ko są w stanie powstrzymać tę sytuację? Znowu wszystko zależy od tego na jakie działania zdecyduje się Putin.
Prezydent FR rozpatruje wszystkie możliwe skutki i póki co nie ma jednoznacznej odpowiedzi i nie wyznaczył swojej decyzji.

I ostatnie. Chciałoby się przypomnieć historię ostatniej gruzińsko – rosyjskiej wojny. Po niej w Gruzji nastąpiła niesamowita konsolidacja nacji. Nie trzeba zapominać także, że w razie oddzielenia Krymu prorosyjski elektorat zmniejszy się na milion głosów i w rezultacie rozpocznie niepowrotny proces odchodzenia od Rosji.

25 luty 2014r. espreso.ua
Foto: ru.tsn.ua

Napisz komentarz

Twój e-mail nie będzie pokazywany.